PDF Drukuj Email
Buble budowlane zalewają rynek
AKTUALNOŚCI - Inne, ciekawe

W branży budowlanej od dawna się mówi, że rynek materiałów zalewają buble. Wreszcie jest na to dowód. Przedstawił go w poniedziałek Związek Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa. W Polsce panuje ostatnio szał na ocieplanie domów. Wielu właścicieli wybiera styropian. Oczywiście potrzebny jest też klej. Dlatego Instytut Techniki Budowlanej (ITB) na zlecenie Związku Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa zbadał te wyroby. Okazało się, że ponad połowa z 25 klejów nie spełniła deklarowanych przez producentów wymagań dotyczących przyczepności”. Koniec cytatu.

Ciekawe, jak wypadłyby okna, drzwi i akcesoria, gdyby tak wpadło komuś na pomysł przebadać chociaż kilkadziesiąt z nich, być może taka akcja zdarzy się już w przyszłym roku, nieoficjalnie deklaruje Pan Kowalski ze Związku Pracodowaców Materiałów Budowlanych. Prawo zmienia się na przełomie roku i zakup kontrolowany będzie mógł być dokonnywany zarówno ze sklepu, z produkcji jak i na placu budowy.

Cytaty internautów.
„To nie zadne buble tylko materialy budowlane o standardzie amerykańskim. Chce sie mieć amerykańskie ceny w budownictwie, trzeba użwać  „amerykańskich materiałów”.
Nadzór budowlany tego nie sprawdza bo nadzór jest zajęty tym, że ktoś zbudował murowaną budę dla psa a sąsiad go podkablował i NIE MA CZASU na przewały. PINB jest dla maluczkich
P.S. Przydałoby sie tabelka - bo tak to taki mixtekst gdzie dobrzy producenci sa wymieniani jednym tchem ze złymi w tym samym zdaniu.
Producenci styropianu ( zdecydowana większość), co innego deklarują na opakowaniu a co innego wrzucają do środka opakowania. Walą klientów, to skandal, dlaczego państwo się tym nie zajmie? Mają przecież jakieś organy kontrolne?
Co może zrobić klient na składzie budowlanym, przecież organoleptycznie nie sprawdzi czy dany styropian ma odpowiednie parametry, termo lambdę , itp.
Ja miałem i tak farta, wybierając materiał do ocieplenia domu rodziców wybrałem styropian, który miał rekomendacje jakości ITB. Był to styropian w kropki. W badaniach które publikuje GW też wypadł dobrze.
Swoją drogą podobno producenci wełny też kantują, ( krótko mówiąc  jest mniej wełny w wełnie niż być powinno).
No i co z tego, ze zalewają buble? Niewidzialna ręka rynku reguluje, skoro jest zapotrzebowanie na buble, to buble są sprzedawane - poczytajcie sobie Balcerowicza to przestaniecie mędrkować. Wolny rynek decyduje - i tak musi być.
Oszukać, oszukać i jeszcze raz oszukać. To jest kraj oszustów i świń lub odwrotnie. Każdy ma to we krwi. To pokolenie musi wymrzeć albo zostać wymiecione bo to zaraza.
Nie ma się co podniecać budownictwem. Na każdym kroku spotyka sie buble i reklamowanie niczego nie zmieni. Już się nawet kiedyś zastanawialam nad wątkiem: największe buble na rynku. Po urlopie w kraju miałabym kilka propozycji.

Przykład bubla: czajnik z gwizdkiem . Po ugotowaniu wody nie da się go podnieść, gdyż rączka jest gorąca. Na moja reklamacje dostalam taka odpowiedź:
„Bardzo nam przykro, iż zakupiony czajnik nie spełnił Pani oczekiwań. Wszystkie nasze czajniki posiadają atest, zostały przebadane i dopuszczone  do sprzedaży na mocy obowiązujących przepisów”.

Na moje pytanie, kto i co sie bada, i jakie przepisy regulują dopuszczenie do obrotu, już nie dostałam odpowiedzi. Najwyraźniej sprawdza sie tylko czy czajniki nie przeciekają. To w Polsce najwyraźniej wystarczy.
Więc kto sie ma przejmować odpadającym styropianem?
Nie rozumiem też, dlaczego ptaki sie nim dławią. Styropian po nalozeniu jest zazwyczaj utwardzany odpowiednia siatka i tynkowany. Nie robi się tego?
Ale cóż parafrazując tytuł można by rzec że Polski rynek artykułów internetowych zalewają buble ;) Acha, dużo ważniejsze od jakości styropianu i kleju jest sposób ich montażu, tu żadna jakość produktu nie pomoże. Do widzenia!”

Koniec cytatów.

Czytaj cały artykuł pod poniższym linkiem:

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8567066,Polski_rynek_materialow_budowlanych_zalewaja_buble.html