Get Adobe Flash player
PDF Drukuj Email
PRawdziwy PR w branży stolarki
AKTUALNOŚCI - Inwestycje, nagrody, PR

Czy prawdziwy PR branży stolarki w Polsce istnieje? Na przestrzeni ostatnich lat wiele się w Polsce zmieniło. Na lepsze. Upadek komunizmu otworzył drogę do wolnej i kapitalistycznej gospodarki. To dobry czas dla małych i średnich przedsiębiorstw. Niektóre z nich przekształciły się w duże i międzynarodowe firmy. Na początku skupiano się głównie na powiększaniu kapitału. Dopiero ostatnia dekada przyniosła rozwój PR-u i marketingu. Wciąż się go jeszcze uczymy. Z jakim skutkiem? Rynek się profesjonalizuje i dopiero niedawno zdano sobie sprawę z tego, że świetny produkt, dobra obsługa klienta nie wystarczy. Jeśli nie stworzymy dobrego wizerunku marki, nie poinformujemy klientów o naszym asortymencie to nie będzie sprzedaży. Przykładów nie należy daleko szukać. Osoby niezwiązane ze stolarką znają maksymalnie dwie firmy. W 90% przypadków pojawia się marka, która nie jest w branży kojarzona z dobrą jakością czy innowacją, a jednak dzięki agresywnej reklamie dotarła „pod strzechy” i na tle innych jest nadzwyczaj dobrze rozpoznawalna. I dobrze kojarzona. Branża zdała sobie sprawę z konieczności działań marketingowo – pr’owych i zaczęła działać.
Obecnie możemy wyróżnić trzy strategie, które są praktykowane przez  polskie firmy. Pierwsza to stworzenie struktur odpowiedzialnych za PR wewnątrz firmy. Druga opiera się na tym samym założeniu, z tym, że firma wspomaga się dodatkowo zewnętrzną agencją. Natomiast w ramach trzeciej obsługa PR-owa jest powierzana tylko i wyłącznie firmie zewnętrznej. Tak, zadam to pytanie i pozwolę sobie na nie odpowiedzieć. Która wersja jest najlepsza, najkorzystniejsza dla przedsiębiorstwa? A może pytanie trzeba zadać inaczej: jaka opcja jest najgorsza dla firmy? Z przykrością trzeba przyznać, że ta, którą wybiera coraz więcej firm, czyli stuprocentowe zaufanie agencjom PR.  To może być poważny błąd. Oczywiście są też pozytywne wyjątki w naszej branży i znakomite działania kilku zaledwie agencji, ale jak rozumiemy jeżeli Państwa stać na płacenie czasami nawet kilku tysięcy miesięcznie za bardzo przeciętną obsługę i usługę to też to rozumiemy i szanujemy.
Owszem, tak jest szybciej i łatwiej, zdejmujemy z siebie obowiązek, płacąc za obsługę ciężkie pieniądze.  No właśnie… Ciężkie pieniądze. Firmy PR-owskie życzą sobie naprawdę niebagatelne sumy za zakres działań, który nierzadko rozczarowuje. Nie chcemy generalizować, ale najczęściej ogranicza się do tworzenia informacji prasowych i dystrybuowania ich. Oczywiście zależy to od zakresu działań jaki zaplanujemy. Można go poszerzyć o organizację konferencji prasowych, eventów i tym podobnych. Jak wygląda to w praktyce? Artykuły, które mają być pierwszym źródłem informacji o firmie i produkcie są pisane przez osoby zajmujące się dziesięcioma branżami na raz. Nie oszukujmy się, ilość agencji skupiających się tylko na branży budowlanej jest znikoma. Ilość osób, które mają jakiekolwiek pojęcie o stolarce jest jeszcze mniejsza. W wyniku tego powstają artykuły, które są kalką. Kreatywność to pojęcie o którym się zapomina. Teksty są często przepełnione błędami językowymi i po prostu nieczytelne, a  nawet wprowadzające np. konsumenta w błąd. Kierowane do klienta indywidualnego, są naszpikowane wzorami technicznymi, branżowym słownictwem i ilustracjami z przekrojem profili, czy niezrozumiałymi rysunkami i danymi. Czy to interesuje klienta? Czy zachęci go w jakimkolwiek stopniu do zakupu tego produktu? Nie!

Agencje PR nie znają naszej branży, jej potrzeb, jej specyfiki. Dla nich jesteśmy jednym z wielu - kolejnym klientem, zaraz obok tego z branży spożywczej czy odzieżowej. Dlatego najwłaściwszym rozwiązaniem wydaje się być zatrudnianie wykwalifikowanych specjalistów, którzy poznają specyfikę firmy, jej filozofię i strategię działania i dołożą wszelkich starań, aby całość była spójna. Oczywiście, nie zaszkodzi wesprzeć się wówczas pomocą oferowaną przez agencje PR, należy jednak pamiętać aby mieć kontrolę and ich działaniami i umieć dobrze je wykorzystać. Nie ufajmy ślepo agencjom, podchodźmy z rozsądkiem do tego co nam oferują. Zaufajmy ludziom, którzy znają branżę i jej potrzeby. Nasza branża potrzebuje zupełnie nowe spojrzenie na konsumenta i potrzebuje znacznie lepszego PR’u niż dotychczas, gdyż de facto dobrego PR’u to my jako branża nie mamy i ciągle jesteśmy postrzegani jako trochę lepsze materiały budowlane niż cegłówka czy styropian, nie wspominając jak wiele mamy do zrobienia z takimi np. roletkami, plisami czy wystrojem wnętrz.
Warto zaznaczyć, że PR nie dotyczy tylko dużych firm. Powinien być udziałem każdej firmy – oczywiście prowadzony na dostosowanym do indywidualnych potrzeb poziomie. Warto stosować metodę małych kroków i sprawdzać ich skuteczność, by potem konkretne działania zacząć stosować szerzej. Pamiętajcie Państwo: bez PR-u nie ma dobrej komunikacji, ale bez dobrego produktu, usługi i profesjonalnego marketingu nie ma dobrej sprzedaży!

Grzegorz Cendrowski, StolarkaVIP