PDF Drukuj Email
Stropex - prosta droga do sukcesu w montażu
PREZENTACJE / WYWIADY - Firmy

Grzegorz Cendrowski: Dzień dobry. Rozmawiamy dzisiaj z firmą Stropex, a właściwie z jej przedstawicielem panem Karolem Piętą. Firma jest już wiele lat na rynku budowlanym. Produkuje stropy, nadproża, etc. Ile osób zatrudnia i czym jeszcze zajmuje się firma Stropex?
Karol Pięta(na zdjęciu): Dzień dobry. Firma Stropex zatrudnia około 100 osób. Podstawową działalnością naszej firmy (jeszcze dwa lata temu) była produkcja stropów w systemie Teriva, stropom towarzyszyły kształtki szalunkowe, które miały przenieść ciężar stropu, chronić kruche mury przed działaniem ciężkich stropów, ale pięć lat temu ruszyliśmy z projektem nadproża przeznaczonego do rolet o rozmiarach do 3,60. Te nadproża spowodowały powstanie produktu w postaci ciepłego nadproża do rolet montowanych w warstwie ocieplenia. Kontynuacją tego projektu są obecne prace, które spowodowały powstanie pierwszego certyfikowanego (prawdopodobnie nawet w Europie) systemu montażu okien w systemie energooszczędnym i pasywnym.

G.C.:  Czym jest termo-lka i termo-belka? Dwa słowa wyjaśnienia.
K.P.: Termo L-ka i termobelka jest to specjalna konstrukcja, która bardzo dobrze uzupełnia nasze nadproże typu KZN , ale również dowolne nadproże, w którym projektant przewidział montaż termo L-ki, termobelki. Jest to specjalna płyta magnezowa wypełniona ciepłą warstwą poliuretanu o bardzo niskiej lambdzie, bo o lambdzie poniżej 0.027 W/m.K  i pozwalająca na zostawienie ciepłego nadproża i kolejną eliminację mostka termicznego jaki był w obrębie dotychczas montowanych betonowych nadproży bądź możliwość zamontowania w systemie ciepłym rolety zewnętrznej montowanej w warstwie ocieplenia.
G.C.: Jednym słowem jest to prosty, skuteczny, bardzo energooszczędny system do montażu rolet?
K.P.: Po wynikach jakie uzyskaliśmy w Instytucie Techniki Budowlanej (nie wychodząc z warstwy ocieplenia) możemy uzyskać parametry, które są charakterystyczne dla budynków pasywnych.
G.C.: Wspomniał Pan już o inspiracji - dwa lata temu rozpoczęliście Państwo przygodę z naszą branżą. Co Państwa zainspirowało do zajęcia się ciepłym montażem stolarki?
K.P.: Na pewno zainspirowały nas mnogie przykłady problemów, jakie występują na polskich (i nie tylko) budowach. Termo L-ka była zaczątkiem tego tematu, którego inspiracja spowodowała, że stworzyliśmy produkt, dzięki któremu okno można ubrać w ciepło i dostarczyć je bezpośrednio na plac budowy. W konsekwencji tego opracowaliśmy kilka nowych systemów i...

G.C.: I czy udało się już stworzyć ten montaż na miarę XXI wieku?
K.P.: Wydaje nam się, że tak. Produkt jest gotowy, jest certyfikowany, ma aprobatę Instytutu Techniki Budowlanej, czyli jest dopuszczony do stosowania w budownictwie. Coraz więcej tego typu obiektów realizujemy w Polsce, w tej chwili jest to liczba sięgająca ponad 800 obiektów w przeciągu ostatniego półtora roku. Trzeba zaznaczyć, że jest to produkt, który wymaga dużej świadomości projektowej (trzeba dotrzeć do projektantów, żeby stworzyć odpowiedni otwór okienny do wykonania takiego montażu) oraz świadomości klienta (korzyści, które uzyska).

G.C.: Powracając jeszcze do przypadkowości. Rozumiem, ze to eliminuje przypadkowy montaż (swoistą dobrowolność na placu budowy)?
K.P.: W naszym odczuciu jest to montaż, który mógłby śmiało wyjechać od producenta okien z nałożoną naklejką, przytwierdzonym znakiem – 100% gwarancji montażu, ponieważ element ciepłego montażu jest także elementem konstrukcyjnym, który pozwala na wyeliminowanie błędów montażowych podczas budowy, a okno w systemie termorama + termobelka + termoparapet pozwala na swobodny montaż okna właśnie w takiej konstrukcyjnej ramie.
G.C.: Panie Karolu, proszę powiedzieć: dlaczego tak ważny jest montaż stolarki i dlaczego tak ważne są odpowiednie komponenty do ciepłego montażu w kontekście dobrze funkcjonujących okien i drzwi zewnętrznych?
K.P.: Myślę, że jest to temat bardzo złożony, począwszy od tego, że koszty energii i ogrzewania obiektów rosną z roku na rok. Błędy montażowe, które powstają podczas różnych budów (możemy to zobaczyć na stronach internetowych) powodują, że jest to produkt, który pozwoli klientowi na zaoszczędzenie pieniążków z uwagi na ogrzewanie swojego budynku, swojego mieszkania, domu a montażystom i producentom okien uniknąć narastającej ilości reklamacji i kosztów, które są związane z eliminacją takich reklamacji.

G.C.: Kiedy zaczynaliśmy przygodę edukacji w branży (cztery lata wstecz), edukacji w kontekście montażu właściwego (profesjonalnego ciepłego montażu), nigdy nie przypuszczaliśmy, że będzie tak wiele nowych systemów i promocji z tym związanej. Dlaczego tak jest?  I czy faktycznie nowej generacji domy pasywne (energooszczędne) będą inne niż te, które powstawały jeszcze 5,10 czy 15 lat temu?
K.P.:  Myślę, że budownictwo jednorodzinne, wielorodzinne czy usługowe lub użyteczności publicznej zmienia się i widać to bardzo mocno w ostatnich latach. Przede wszystkim poprzez to, że powierzchnie szklane od strony południowej są dużo większe, co pozwala w pewien sposób pozyskiwać energię cieplną od słońca i obniżać koszty ogrzewania. Z drugiej strony oczywiście trzeba tę powierzchnię chronić przed nadmiernym nagrzewaniem w okresie letnim. Nasz produkt jakim jest ciepły montaż, oraz termo l-ka, termobelka częściowo pomaga osiągać efekt związany z montażem i oszczędzaniem energii bądź chronieniem obiektu przed nadmiernym nagrzewaniem.
G.C.: Chylimy czoła przed pierwszym tak ważnym dokumentem, jakim jest aprobata techniczna Instytutu Techniki Budowlanej, ale czy prawdą jest, że Państwo jako jedni z niewielu albo pierwsi zgłosili swój system do patentu europejskiego?
K.P.: Tak. Jest to produkt, który w całości został zgłoszony do europejskiego patentu. Wydaje nam się, że stworzyliśmy produkt, który na takie miano właśnie zasługuje.

G.C.: Wiele mówi się o dużych oknach, ciężkich oknach, dużych przeszkleniach, drzwiach przesuwnych typu HS. Czy pracujecie Państwo nad nowymi rozwiązaniami, które wyszłyby naprzeciw takim oczekiwaniom?

K.P.: Tak samo jak rozwija się obecnie stolarka (powstają okna trzyszybowe, ciepłe ramki, nowe profile okienne, nowe kształty, nowe wykonania), tak również my w obrębie tych produktów  staramy się podążać za myślą producentów okien, projektantów i przygotowywać produkty, które będą wspomagały i pomagały osiągach lepsze parametry dla stolarki okiennej podczas montażu.
G.C.: Wiele mówi się o budownictwie. Są normy, są perspektywy, są unijne standardy, które trzeba spełniać (chociażby w 2020 roku, mamy jeszcze 4 lata). Jak Pana zdaniem może wyglądać okno za 5 lat? Czy to będą zupełnie nowe systemy, systemy hybrydowe (np. z Państwa montażem) czy jeszcze coś innego?
K.P.: Bardzo trudne pytanie. Myślę, że rzeczywiście mogą to być systemy hybrydowe, ale i pojawi się jeszcze więcej elektroniki, która będzie sterowała pozyskiwaniem ciepła bądź zimna (włącznie z wentylacją czy rekuperacją). Oprócz tego powierzchnia szklana, ciepło szkła, ciepło profili…być może rzeczywiście powstanie nowy system okienny, który zrewolucjonizuje nasz rynek.


G.C.: A teraz coś lżejszego…Czy lubi Pan to co robi? Co lubi Pan robić poza pracą?
K.P.: Uwielbiam robić to, co robię. Budownictwo jest fascynujące. Skończyłem Politechnikę Wrocławską – wentylację i klimatyzację obiektów zabytkowych. Jest to branża bliska mojej profesji i na pewno ciekawostki, które się dzieją, motywują mnie do pracy zawodowej. Prywatnie mam dwa ulubione sporty, które są zwiane z wodą, co prawda w dwóch różnych stanach skupienia: nurkowanie i jazda na nartach. Nurkuję latem, zimą jeżdżę na nartach. Oprócz tego mam dość specyficzną (jak na warunki polskie) pasję, a mianowicie posiadam akwarium morskie o pojemności 1000 l. Bawię się w akwarystykę z wyższej półki. Interesuję się przede wszystkim koronami twardymi, które nie są łatwe w utrzymaniu, daje mi to dużą satysfakcję, akwarium mam też całkiem, całkiem.
G.C.: Jak najgłębiej Pan zszedł?
K.P.: 60 m poniżej poziomu morza.
G.C.: Rozumiem, że proces wynurzania jest wtedy znacznie dłuższy?
K.P.: Prawie godzina. Zejście jest bardzo szybkie bo trwa 3-6 minut. Odczuwa się to, trzeba zrobić to z głową, żeby nie zrobić sobie krzywdy. Powrót z takiej głębokości to ok. 60 min, przy nurkowaniu sportowym (oczywiście mówimy o nurkowaniu sportowym, a nie o nurkowaniu technicznym).

G.C.: Bardzo ciekawe hobby. Czy lepiej jest patrzeć w dół pod taflą wody czy lepiej jest patrzeć w dół będąc na wierzchołku góry?

K.P.: Schodząc w dół, lub wychodząc w górę (podczas nurkowania) stale obserwujemy to, co widzimy dookoła. Zazwyczaj przemieszczamy się wzdłuż jakiejś ściany, w której można zaobserwować różne formy życia (od przysłowiowych ryb po korale, które również są zwierzętami i inne zwierzęta morskie, które występują na różnych głębokościach).
G.C.: Branża stolarki to w dużej mierze eksport produktów gotowych. Czy sądzi Pan, że polska stolarka zbłądzi pod strzechy do większości krajów Europy i świata i zagości tam na dobre na znacznie większą skalę?
K.P.: Myślę, że polska stolarka nie tylko na tle Europy, ale i świata jest stolarką, która zasługuje na miano naprawdę bardzo dobrego produktu. Wydaje mi się, że jakość wykonania naszych produktów, technologie, których używamy często są doceniane na rynkach nie tylko Europy, ale i Stanów Zjednoczonych, krajów skandynawskich czy Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Dzięki firmom, które eksportują nasz wyrób zagraniczni konsumenci będą utwierdzać się w przekonaniu, że Polska zasługuje na miano jednego z wiodących producentów stolarki okiennej. Nie mamy się naprawdę czego wstydzić.
G.C.: Gdyby miał Pan ocenić wpływ montażu na dobrze funkcjonujące okno czy drzwi zewnętrzne (zakładając, że byłyby użyte np. Państwa systemy) to jak przedstawiałoby się to procentowo?
K.P.: Myślę, że ok. 60-90%. Wiele ankiet, analiz, które są robione wskazuje, że to właśnie w tym przedziale mieszczą się reklamacje z tytułu wadliwego montażu.


G.C.: Rozumiem, że 90% pojawia się w przypadku skomplikowanych profili i przeszkleń?
K.P.: Dokładnie. Często tym najbardziej odczuwalnym dla klienta problemem są przewiewy w oknach, które najczęściej występują w dolnej części przyparapetowej. Odzwierciedlają one szybko roszczeniowy tytuł klienta, który zakupił okno (za które często zapłacił niemałe pieniądze), a jego dyskomfort cieplny jest bardzo duży.
G.C.: Macie Państwo (i zawsze mieliście) dużą konkurencję, zarówno na rynku europejskim jak i polskim, ponieważ występują u nas wszystkie liczące się podmioty związane z ciepłym montażem. Jak Państwo czujecie się w tym towarzystwie i jak chcecie być postrzegani?
K.P.: Czujemy się w tym towarzystwie bardzo dobrze. Większość oferowanych na rynku montaży to techniki przeprowadzane w warstwie ocieplenia. Nas wyróżnia to, że nie musimy wchodzić w warstwę ocieplenia, zatrzymujemy się na krawędzi zewnętrznej muru, dokonujemy montażu i uzyskujemy parametry na poziomie pasywności potwierdzone przez Instytut Techniki Budowlanej. Problem uzyskania określonych parametrów cieplnych okna jest problemem złożonym, to nie jest tylko kwestia samego montażu. To jest kwestia okna, montażu oraz samej przegrody budowlanej, jaką jest mur, aby uzyskać wszystkie najlepsze parametry.

G.C.: Podsumowując nasze spotkanie, zawsze chcemy w krótkich żołnierskich słowach określić firmę. Proszę więc o stwierdzenie, które zapada w pamięć. Firma Stropex to…
K.P.: Przyszłość energooszczędnego montażu polskiej i europejskiej stolarki.
G.C.: Bardzo cieszymy się z takiego stwierdzenia, tym bardziej, że jesteście Państwo Patronem Głównym wszystkich naszych Konwentów Stolarki, a najbliższy odbędzie się 25-26 sierpnia w Zegrzu. Będzie także dodatkowy smaczek, ponieważ w ramach Konwentu odbędzie się  Międzynarodowe Forum; rozumiem, że zamierzacie Państwo pochwalić się swoimi produktami, w tym może nowymi?
K.P.: Zamierzamy, na pewno.
G.C.: Jeszcze jedno pytanie, jeżeli chodzi o branżę: gdzie u Państwa można się szkolić z tych nowych technik montażowych? Kiedy to jest możliwe (poza Konwentami)?
K.P.: Zapraszamy do siedziby naszej firmy, gdzie jesteśmy w stanie zaprezentować te systemy montażowe, ale chętnie wspomagamy salony stolarki w tym, żeby przedstawić na ekspozycji systemy montażowe. Nasi doradcy techniczni są gotowi, żeby uczestniczyć w realizacjach na konkretnych inwestycjach, gdzie wspomagają montażystów i szkolą ich, pokazują jak wykonać pierwszy montaż.
G.C.: Pan jest zatem dobrym pierwszym kontaktem, dla osób, które chciałyby dowiedzieć się więcej na temat i produktu i technik montażowych.
K.P.: Jak najbardziej, polecam także odwiedzenie strony www.stropex.pl lub kontakt mailowy na: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Grzegorz Cendrowski. Dziękuję bardzo za rozmowę i do zobaczenia w Zegrzu 25-26 sierpnia na Forum i pokazach praktycznych, również z Państwa udziałem.
Karol Pięta. Również dziękuję.