Get Adobe Flash player

LOGOWANIE

NEWSLETTER

Nazwa:

Email:

PDF Drukuj Email
IC Complex - przyszyłość należy do marketingu
PREZENTACJE / WYWIADY - Firmy

Mamy przyjemność zaprezentować laureata programu "Innowacyjne Rozwiązania Branży Stolarki" 2017. O tej polskiej firmie jest już głośno, a to dopiero początek ich kariery w biznesie. Mamy nadzieję, że podobnie jak inne firmy w branży IT, ta dedykowana naszej branży, będzie święciła triumfy w Polsce i za granicą. Programy i aplikacje, które firma tworzy są dla sprzedawcą i dystrybutorów koniecznością, a dla producentów wielkim wsparciem. Zapraszamy do wywiadu.

Grzegorz Cendrowski: Witamy serdecznie. Mamy przyjemność rozmawiać z panem Mateuszem Zychem (na zdjęciu)  współwłaścicielem firmy IC COMPLEX.

Grzegorz Cendrowski (G.C.) Panie Mateuszu, kiedy powstała Pana firma i skąd taka tajemnicza nazwa IC COMPLEX?
Mateusz Zych (M.Z.): Początki firmy sięgają 2010 roku. Nazwa IC COMPLEX to skrót od Internet Configurators, czyli Internetowe konfiguratory, a słowo complex miało odzwierciedlać kompleksowość rozwiązania, że nasz system służy nie tylko do ofertowania i kosztorysowania okien, ale do kompleksowego asortymentu w branży stolarki otworowej, czyli mamy konfiguratory pod okna, pod drzwi, pod rolety, markizy, bramy garażowe i wiele innych rzeczy.

G.C.: Gdzie znajduje się siedziba firmy? Jaka jest struktura właścicielska?
M.Z.: Siedziba firmy znajduje się w Rzeszowie. Większość pracy wykonywanych jest w pobliskim Krośnie, tam mamy główny zespół wdrożeniowy. Firma jest w rękach prywatnych osób. Ma status sp. z o.o.
G.C.: Tworzycie Państwo bardzo ciekawe aplikacje. Czy macie konkurencję w Polsce, w Europie? Jak radzicie sobie Państwo na konkurencyjnym rynku IT?

M.Z.: Mamy konkurencję i rozdzielamy ją na dwa obszary: jest to konkurencja bezpośrednia i pośrednia. Ta pierwsza używa rozwiązań podobnych do naszych (systemy umożliwiające konfigurację produktów), natomiast po przeprowadzonej analizie stwierdzamy, że są to rozwiązania znacznie prostsze, albo wykorzystujące starszą technologię, która uniemożliwia korzystanie z tych systemów na tabletach, smartfonach. Jeśli chodzi o konkurencję pośrednią, są to rozwiązania substytucyjne wykorzystywane przez naszych potencjalnych klientów (moduły do kosztorysowania i ofertowania w systemach produkcyjnych) czy systemy tworzone bezpośrednio przez firmy.

G.C.: Rzeszów to mekka innowacyjności. Dużo mówi się o branży zbrojeniowej, lotniczej, ale też IT. Czy wykorzystujecie Państwo swój potencjał i czy korzystacie z funduszy europejskich na innowacje?
M.Z.: Tak, korzystamy z funduszy unijnych, bo skoro są one dostępne to polskie przedsiębiorstwa powinny z nich korzystać aby móc się rozwijać. Wykorzystujemy je zarówno pod kątem ekspansji rynkowej jak i rozwoju naszego produktu. Cały czas staramy się wdrażać nowe rozwiązania, nowe funkcjonalności. Duży nacisk kładziemy na intuicyjność obsługi naszych systemów i wsparcie działalności eksportowej naszych klientów, dlatego też system IC COMPLEX może być uruchomiony w dowolnej wersji językowej.

G.C.: Mówi Pan o intuicyjności obsługi. Rozumiem, że do obsługi tego typu modułów potrzebne są szkolenia. Organizujecie szkolenia u siebie czy u klienta? Jak to wygląda?
M.Z.: I tu muszę Pana zaskoczyć. Generalnie do obsługi naszego systemu nie są wymagane jakieś długie szkolenia, wystarczy krótki film instruktażowy albo godzinne przeszkolenie. Osoba po takim przeszkoleniu jest w stanie ofertować i kosztorysować podstawowe produkty stolarki otworowej.

G.C.: Do kogo jeszcze kierujecie swoją oferta? Czy są segmenty rynku, które mogłyby skorzystać ze współpracy z Państwem?
M.Z.: Skupiamy się na stolarce otworowej, to jest nasz główny rynek. Na razie chcemy działać tylko na tym rynku. Chcielibyśmy dotrzeć do jak największej liczby producentów, w naszej ofercie są dwa rozwiązania. Pierwsze to rozwiązanie ułatwiające współpracę pomiędzy producentem a dystrybutorem system IC COMPLEX B2B. Ułatwia on ofertowanie i kosztorysowanie przez dystrybutora, przyspiesza cały proces sprzedażowy, po stronie producenta optymalizuje koszty tego procesu. Tak naprawdę w znacznym stopniu ułatwia komunikację miedzy producentem a partnerami zagranicznymi. Nie ma potrzeby ręcznego tłumaczenia ofert, ręcznego tłumaczenia zamówień. Wszystko dzieje się automatycznie w systemie. Przykładowo: francuski dystrybutor generuje oferty w języku francuskim, a gdy wysyła zamówienie do polskiego producenta, trafia ono do niego w języku polskim. Drugie nasze rozwiązanie, system IC COMPLEX B2C, służy do pozyskiwania zapytań ofertowych bezpośrednio od klientów końcowych. Jest to o tyle ciekawe, że jest potrzeba wizualizacji tych produktów. Nasz system umożliwia klientowi wybór modelu, koloru drzwi w różnych kombinacjach z dodatkami, klamkami, samozamykaczem itd. Dzięki temu widzi jak te drzwi będą wyglądać. Co więcej, mamy też rozwiązanie, gdzie użytkownik może za pomocą tableta czy smartfonu wgrać zdjęcie swojego budynku, swojej elewacji i w to miejsce wstawić np. bramę garażową. Dzięki temu może zwizualizować sobie różne bramy garażowe przed dokonaniem decyzji o jej zakupie. Systemy te umożliwiają tez składanie zamówień przez Internet.

G.C.: Jakie języki dostępne są w Państwa systemie?
M.Z.: W tym momencie mamy 7 wersji językowych, natomiast dodanie kolejnej wersji językowej, która potrzebna jest producentowi nie stanowi żadnego problemu. W razie potrzeby możemy uruchomić dowolną wersję językową. Co więcej, druga rzecz to obsługa rynków zagranicznych, producent może definiować niezależne elementy oferty w stosunku do poszczególnych rynków , np. specyficzne dla danego rynku produkty, cenniki, konfiguracje.

G.C.: W końcu są to zindywidualizowane rozwiązanie, dopasowane do potrzeb rynku. A propos tego wspomniał Pan o kosztorysowaniu i prezentacji produktowej. Warto zwrócić uwagę na kosztorysowanie czegoś, czego w Polsce bardzo brakuje kosztorysowanie montażu. Czy myślicie państwo o tym, aby opracować oprogramowanie do profesjonalnego kosztorysowania montażu stolarki?
M.Z.: Jest to jedna ze ścieżek rozwoju, którą planujemy w przyszłości wdrożyć.

G.C.: Nie ma dobrze funkcjonującej firmy bez sprawnego zarządzania, bez marketingu, ale także innowacyjnych technologii w tym informatycznych. Czy pracujecie Państwo nad czymś, co może autentycznie zrewolucjonizować rynek stolarki?
M.Z.: Myślę, że już to zrobiliśmy. Nasz system zrewolucjonizował ten rynek i w znaczny sposób usprawnił współpracę pomiędzy producentami a dystrybutorami, w szczególności dystrybutorami zagranicznymi. Natomiast tak jak wspomniałem wcześniej, mamy kilka pomysłów, na które zresztą staramy się o dofinansowanie ze środków unijnych. Dotyczą one m.in. analizy zarządczej, analizy danych, które znajdują się w naszym systemie czy w systemach, które są zintegrowane z naszym systemem.

G.C.: Gdybyście mogli wykorzystać swoje doświadczenie i podpowiedzieć coś małym i średnim firmom jeśli chodzi o rozwój, to co by to było?
M.Z. Nasze doświadczenie pokazuje, że Polska jest rynkiem bardzo specyficznym. Rynki zagraniczne (np. niemiecki, brytyjski, skandynawskie) działają na takiej zasadzie, ze tam klienci kupują stolarkę otworową przez Internet. Myślę, ze w perspektywie kilku lat w Polsce pojawi się ten sam trend, gdzie będzie grupa konsumentów, inwestorów, którzy elementy stolarki będą zamawiać przez Internet. Myślę, że to jest jeden z kierunków który nie może być ignorowany przez branżę stolarki otworowej.

G.C.: Oczywiście. Dzisiaj drzwi czy okna dachowe, inne elementy też już można kupić bez problemu przez Internet. Jedynym mankamentem zakupu okien przez Internet jest odpowiedzialność za wymiar. To jest chyba największy problem, klienci nie są w stanie sami zwymiarować otworu okiennego. Muszą mieć eksperta: montażystę, doradcę, kogokolwiek innego. Jest to kwestia odpowiedzialności za zakupiony towar, który zakupiony jest na indywidualne zamówienie, nie można go zwrócić.
M.Z.: No tak, ale można przygotować konsumentowi film instruktażowy dotyczący wymiarowania okna.
G.C.: Powróćmy do małych i średnich firm, które są ciągle w fazie rozwoju. Co by Pan im doradził, na czym miałyby się skoncentrować?
M.Z.: Na pewno doradziłbym zadbanie o swój wizerunek i obecność w Internecie. Konsumenci szukają wszystkiego w Internecie. Przeprowadzaliśmy analizy i porównania, z których wynika, że okien, drzwi, rolet, bram garażowych konsumenci również szukają w Internecie. Co więcej, punkty dystrybucyjne są zwykle otwarte w godzinach, w których inwestorzy pracują. Jeżeli firma w fajny sposób istnieje w Internecie, to ten Kowalski siedząc o godzinie 20:00 na kanapie przed telewizorem może sobie przeglądać tę ofertę, może się zapoznać, poczytać itd. W pierwszej kolejności trafi do tego dystrybutora, na którego stronie internetowej będzie mógł w ciekawy sposób zapoznać się z ofertą.

G.C.: Jesteście Państwo młodą firmą, jest Pan młodym człowiekiem. Jak Pan godzi swoje życie osobiste i prowadzenie firmy? Jakie ma Pan hobby? Co Pana inspiruje oprócz pracy?
M.Z.: Mam dużo różnych zainteresowań. W sezonie zimowym oczywiście narciarstwo. Zawsze mówię, że narciarza można poznać po jego reakcji: Super, spadł śnieg! Ci, którzy nie jeżdżą na nartach narzekają: O kurczę, znów spadł śnieg (śmiech M.Z. i G.C.) Natomiast w sezonie letnim: squash, winiarstwo, ostatnio piwowarstwo rzemieślnicze. No i oczywiście nowoczesne technologie - jest to powiązane z praca, ale uważam, że trzeba robić to, co się lubi. Moja praca jest moim hobby.

G.C.: Czy mógłby Pan podać przykłady 2-3 firm, które dzięki Państwa systemom poprawiły swoje wyniki sprzedażowe?
M.Z.: Niestety nie mogę przekazać takiej informacji w powiązaniu z konkretnymi producentami. Firmy, które korzystają z naszych rozwiązań można znaleźć na naszej stronie internetowej.

G.C.: Czy jest ich dużo?
M.Z.: W tym momencie z naszych rozwiązań korzysta ponad 30 firm. Zbieramy dane od naszych klientów, które potem wykorzystujemy do optymalizacji systemu, zatem mogę ogólnie powiedzieć jakie korzyści osiągają te firmy. Pierwsza rzecz: zmniejszenie kosztów procesu ofertowania, nie jest to nasze założenie, lecz fakt. Część pracy przekazuje się dystrybutorom, którzy są z tego zadowoleni bo szybciej mogą przekazać oferty klientom końcowym. Skutkuje to zmniejszeniem kosztów, zmniejszeniem liczebności zespołu, którzy odpowiadają za ofertowanie. Mamy rożne przypadki. Mamy producenta, który w swoim zespole miał 15 pracowników. Po wdrożeniu systemu 6 pracowników przeniósł do innego działu. Dodatkowo niektórzy nasi producenci wykorzystują nasz system jako atutu do nawiązania współpracy z dystrybutorami zagranicznymi. To są realne korzyści, które całe grono naszych klientów czerpie ze współpracy z naszą firmą.

G.C.: Na koniec naszego krótkiego wywiadu proszę o określenie firmy IC COMPLEX jednym zdaniem. Firma IC COMPLEX to:
Mateusz Zych: Wsparcie i optymalizacja procesu sprzedaży w firmach z branży stolarki otworowej.

Grzegorz Cendrowski. Bardzo dziękujemy za rozmowę. Więcej na stronie firmy: http://iccomplex.eu/